Ustaleni sprawcy włamania oraz paser skradzionych przedmiotów
Zarzuty kradzieży z włamaniem usłyszeli trzej mieszkańcy Białej Podlaskiej w wieku od 33 do 36-lat. Mężczyźni podejrzani są o włamanie do hali i kradzież pozostawionych tam przedmiotów. Jak ustalili policjanci, jeden z zatrzymanych przed zdarzeniem pomagał w ich transporcie. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonego na kwotę 25 tysięcy złotych. Funkcjonariusze ustalili też pasera skradzionych przedmiotów.
Do zdarzenia doszło w połowie marca bieżącego roku na terenie Białej Podlaskiej. Nieznani sprawcy włamali się do hali magazynowej. Łupem amatorów cudzego mienia padły m.in. worki z odzieżą, zegarki, telewizor, obrazy oraz zestaw garnków i sztućców na szkodę mieszkańca Białej Podlaskiej. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonego na kwotę 25 tysięcy złotych.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. W trakcie prowadzonych czynności do sprawy zatrzymali trzech mieszkańców Białej Podlaskiej w wieku od 33 do 36-lat. Funkcjonariusze ustalili, że 36-latek kilka dni przed zdarzeniem pomagał w transporcie tych przedmiotów. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że już wówczas skradł laptopa. Po inne wartościowe rzeczy pozostawione w hali wrócił ze swoim 33-letnim znajomym.
Policjanci ustalili również, że po kilku dniach doszło do kolejnego włamania. O udział w tym zdarzeniu podejrzany jest 33-latek wraz z kolejnym mężczyzną, również w tym samym wieku.
Policjanci odzyskali niemal całość skradzionego mienia. Cześć alkoholu została bowiem wypita przez sprawców. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty i przyznali się do winy. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. Popełnione czyny zagrożone są karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci dotarli również do pasera skradzionych przedmiotów. Zarzuty w tej sprawie usłyszał 31-letni bialczanin.


