Jeden, próbował wyciągnąć drugiego…. Obydwaj byli nietrzeźwi
O kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości podejrzewani są dwaj kierowcy w wieku 61 i 63 lat. Jak ustalili mundurowi 61-latek zakopał się w śniegu na poboczu drogi, natomiast na pomoc przyjechał jego znajomy. Informację o amatorach jazdy „na podwójnym gazie” przekazał mundurowym świadek zdarzenia. Ustalamy okoliczności oraz przypominamy, kierowanie w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 16.00 w miejscowości Dokudów Drugi. Ze zgłoszenia, które trafiło do dyżurnego bialskiej komendy wynikało, że kierowca Kia, który utknął w śniegu na poboczu drogi prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Kiedy osoba podróżująca ta drogą chciała pomóc w wyciągnięciu auta ze śniegu wyczuła od niego alkohol. Wyczuła go również od drugiego kierowcy, który osobowym Volkswagenem przyjechał, by pomóc w szybkim wyciągnięciu auta ze śniegu. Świadek natychmiast zadzwonił na numer alarmowy, informując o całym zdarzeniu.
Policjanci, którzy podjęli interwencję potwierdzili zgłoszenie. Funkcjonariusze ustalili tożsamość kierowców. Kia podróżował 63-latek. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło alkohol w jego organizmie. Urządzenie wykazało ponad promil alkoholu. Drugim autem kierował 61-latek. W jego przypadku urządzenie wykazało niemal promil alkoholu w organizmie. W przypadku obydwu mężczyzn zostało wykonane badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić stan w jakim znajdowali się mężczyźni w chwili kierowania pojazdami.
Samochody zostały zabezpieczone na parkingu strzeżonym. Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia. Przypominamy też, że za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi utrata prawa jazdy, wieloletni zakaz kierowania pojazdami, wysoka grzywna, zapłata świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5000 zł do 60 000 zł oraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.
nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla


