Aktualności

Uwierzyła, że rozmawia z pracownikami banku, straciła 190 tys. zł.

Data publikacji 26.02.2026

Oszuści wciąż atakują! Przekonała się o tym 71-latka, która uwierzyła, że sprawcy zaciągnęli kredyt na jej dane. By zapobiec kolejnym operacjom na jej koncie kobieta miała sama wziąć maksymalny kredyt, tak by „zablokować swoją zdolność”. Miało to uchronić ją przed stratą kolejnych pieniędzy. Przekonana, że rozmawia z pracownikami banku wzięła kredyty wpłacając go na wskazane konto. Finalnie kobieta straciła 190 tys. zł. Apelujemy o rozwagę podczas operacji gotówkowych!

W tym tygodniu do międzyrzeckiego komisariatu zgłosiła się 71-latka oszukana przez nieznajomych podających się za pracowników banku. Początkowo zadzwoniła do niej kobieta, która twierdziła, że ktoś wziął kredyt na dane zgłaszającej. Gdy zaprzeczyła, by składała taki wniosek, nieznajoma szybko zaproponowała jej rozwiązanie. By nie doszło do kolejnych strat, 71-latka miała złożyć wnioski o kredyt na maksymalnie możliwą kwotę, tak by „zablokować swoją zdolność”.

W trakcie trwających rozmów z innymi „pracownikami banku” pokrzywdzona została pokierowana do konkretnej placówki, w której miała złożyć wniosek oraz gdzie i na jakie konto oraz jakim wpłatomacie wpłacić gotówkę otrzymaną z zaciągniętego kredytu. Przekonana, że nieznajomi chcą jej pomóc postępowała zgodnie z ich instrukcjami. Pieniądze rzekomo miały być niewiadomego pochodzenia i należało je zwrócić do banku.

Po pierwszym wziętym kredycie sprawcy skontaktowali się ponownie, twierdząc, że zdolność kredytowa nie została w pełni zablokowana i trzeba wziąć kolejny kredyt, który następnie należy wpłacić…

Finalnie w wyniku działalności oszustów pokrzywdzona straciła 190 tys. zł! Gdy dowiedziała się, że padła ofiarą oszustów sprawę zgłosiła na Policję.

Teraz ustalamy sprawców oszustwa. Apelujemy również o szczególną ostrożność podczas realizacji operacji finansowych. Oszuści cały czas modyfikują metody działania i wykorzystują każdą okazję by wyłudzić oszczędności!

nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla

Powrót na górę strony