Aktualności

Bialski kryminalny wspólnie ze świadkiem zdarzenia ujął nietrzeźwego kierowcę

Data publikacji 07.04.2026

Za kierowanie w stanie nietrzeźwości, pomimo dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych odpowie 38-letni mieszkaniec powiatu łosickiego. Ujęty przez bialskiego kryminalnego i drugiego świadka po zdarzeniu drogowym, okazał się także osobą poszukiwaną m.in. za niestosowanie się do zakazu i przestępstwo narkotykowe. Zarzuty usłyszał w warunkach recydywy.

Do zdarzenia doszło pod koniec marca br. w miejscowości Cicibór Duży. Dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący osobowym Audi wjechał na trawiastą wysepkę ronda uszkadzając przy tym znaki drogowe. Ze zgłoszenia wynikało że mężczyzna, który prawdopodobnie znajdował się pod wpływem alkoholu oddalił się z miejsca przed przyjazdem mundurowych. Gdy funkcjonariusze patrolowali wskazany przez świadków rejon, kierowca powrócił do swojego auta.

Wśród osób, które zatrzymały się by udzielić kierowcy Audi ewentualnej pomocy znalazł się będący w czasie wolnym od służby policjant Wydziału Kryminalnego bialskiej komendy. Gdy tylko zauważył wracającego na miejsce zdarzenia mężczyznę wspólnie z innym świadkiem uniemożliwili mu ucieczkę oraz ujęli go do czasu  powrotu patrolu.

Wówczas okazało się, że to 38-letni mieszkaniec powiatu łosickiego. Mężczyzna znajdował się pod wyraźnym działaniem alkoholu. Została od niego pobrana krew do badań na zawartość alkoholu w jego organizmie, a on sam trafił do „policyjnego aresztu”.

W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że mężczyzna miał na swoim koncie więcej przewinień. 38-latek posiada bowiem dożywotni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Dodatkowo okazał się osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności za niestosowanie się do wyroku sądu, kradzież oraz przestępstwo narkotykowe.

38-latek usłyszał zarzut w warunkach recydywy, gdyż w ostatnim czasie karę pozbawienia wolności za przestępstwo podobne. Grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Trafił już do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące.

nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla

Powrót na górę strony