Ukrył fanty pod słomą.
Policjanci z Komisariatu Policji w Wisznicach ustalili sprawcę kradzieży z włamaniem do budynków po byłej cegielni. Jak się okazało 27-latek z gminy Łomazy miał też na koncie inną kradzież. Wszystkie skradzione przedmioty odzyskano.
Policjanci z Komisariatu Policji w Wisznicach ustalili sprawcę kradzieży z włamaniem do budynków po byłej cegielni. Jak się okazało 27-latek z gminy Łomazy miał też na koncie inną kradzież. Wszystkie skradzione przedmioty odzyskano.
W okresie od 27 grudnia 2010 r. do 17 stycznia 2011 r. po wyłamaniu drzwi wejściowych do budynku dawnej cegielni w Łomazach, skradziono m.in. pompę wodną wraz z silnikiem, wyłącznik ciśnieniowy, a z innego, otwartego pomieszczenia, rury ocynkowane, wodomierz i zawory na łączną sumę strat około 1500 zł. Sprawcą włamania i kradzieży okazał się 27-letni Grzegorz Sz, mieszkaniec gminy Łomazy.
W trakcie czynności funkcjonariusze ustalili również, że ten sam mężczyzna ma też na koncie kradzież 75 metrów siatki przeciwśnieżnej o wartości 450 złotych na szkodę Rejonu Dróg Wojewódzkich w Białej Podlaskiej. Tej kradzieży dokonał w marcu 2010 roku na terenie Dubowa.
Całość skradzionego mienia odzyskano po przeszukaniu posesji 27-latka. Przedmioty były schowane pod belami słomy.
Kradzież rzeczy zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.
