Aktualności

Złomiarz rozkopywal lotnisko.

Funkcjonariusze patrolówki z Białej Podlaskiej zatrzymali w bezpośrednim pościgu 28-letniego Daniela J. Mężczyzna usiłował ukraść przewody elektryczne z terenu bialskiego lotniska. Po przeszukaniu posesji sprawcy funkcjonariusze ujawnili kilkaset kilogramów miedzianych przewodów w zwojach, noszących ślady niedawnego wykopania z ziemi. 28-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze patrolówki z Białej Podlaskiej zatrzymali w bezpośrednim pościgu 28-letniego Daniela J. Mężczyzna  usiłował ukraść przewody elektryczne z terenu bialskiego lotniska. Po przeszukaniu posesji sprawcy funkcjonariusze ujawnili kilkaset kilogramów miedzianych przewodów w zwojach, noszących ślady niedawnego wykopania z ziemi. 28-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.


Po otrzymaniu przez Dyżurnego KMP zgłoszenia, że na lotnisku widziany był mężczyzna niosący szpadel na miejsce natychmiast skierowano patrol prewencji. Policjanci rzeczywiście zauważyli kopiącego w ziemi mężczyznę, który po spostrzeżeniu radiowozu rzucił się do ucieczki do pobliskiego  lasu. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali uciekiniera.

Przedstawiciel spółki zarządzającej lotniskiem straty spowodowane wykopaniem przewodów, na którym przyłapano sprawcę, oszacował na około 1000 zł. Kiedy policjanci z grupy dochodzeniowej pojechali przeszukać posesję zatrzymanego Daniela J. z Białej Podlaskiej, przeżyli spore zaskoczenie. W budynku gospodarczym ujawniono duże ilości zwoi miedzianych i aluminiowych przewodów elektrycznych różnej długości i średnicy. Ważyły około 600 kg. Wszystkie nosiły na sobie ślady ziemi, świadczące o tym, że je też niedawno wykopano z ziemi. Do ich przetransportowania musiano wezwać dodatkowe auto.

Zatrzymany przyznał się do kradzieży, na której został przyłapany. Wyjaśnił, że robił to z zamiarem sprzedaży na złom.

 Funkcjonariusze wyjaśniają teraz okoliczności w jakich 28-latek wszedł w posiadanie pozostałych przewodów.

Powrót na górę strony