Kradli w zajazdach.
Trzech mieszkańców Warszawy zatrzymali policjanci z KMP w Białej Podlaskiej pod zarzutami dokonywania kradzieży na terenie powiatu bialskiego. Mężczyźni specjalizowali się w okradaniu kierowców zmierzających na zachód Europy. Cała trójka w ubiegłą sobotę usłyszała zarzuty dokonania 6 kradzieży pieniędzy na kwotę blisko 17 000 zł oraz 30 000 franków szwajcarskich. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Trzech mieszkańców Warszawy zatrzymali policjanci z KMP w Białej Podlaskiej pod zarzutami dokonywania kradzieży na terenie powiatu bialskiego. Mężczyźni specjalizowali się w okradaniu kierowców zmierzających na zachód Europy. Cała trójka w ubiegłą sobotę usłyszała zarzuty dokonania 6 kradzieży pieniędzy na kwotę blisko 17 000 zł oraz 30 000 franków szwajcarskich. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania doszło w jednym zajazdów na terenie gminy Biała Podlaska, kiedy mężczyźni przyjechali dokonać kolejnych kradzieży. Policjanci już dłuższego czasu obserwowali kilka wytypowanych restauracji przy Trasie K-2. Zatrzymani w piątek mężczyźni to mieszkańcy Warszawy w wieku 32, 39 i 54 lata.
Grupa wyspecjalizowała się w okradaniu obywateli byłej WNP, zatrzymujących się na naszym terenie w drodze do krajów Europy Zachodniej po zakup samochodów. Do przestępstw dochodziło w okresie od stycznia 2010 do marca 2011 w zajazdach przy międzynarodowej trasie K-2. Celem złodziei były kurtki i marynarki pozostawiane na wieszakach lub przewieszane przez krzesła podczas spożywania posiłków przez kierowców.
W ten sposób, penetrując kieszenie wierzchnich okryć, zatrzymani ukradli sześciu osobom łącznie blisko 17 000 złotych oraz 30 000 franków szwajcarskich. Najbardziej obłowili się znajdując w kieszeni marynarki spożywającego posiłek 37-letniego obywatela Białorusi, kwotę 30 000 franków, co stanowiło wówczas równowartość około 90 000 złotych.
Zatrzymani przyznali się do postawionych im zarzutów i złożyli wyjaśnienia. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.