Tir wylądował w rowie.
Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w niedzielę na międzynarodowej trasie K-2. Na wysokości miejscowości Woroniec do rowu zjechał ciągnik siodłowy z naczepą, z której wysypał się przewożony towar. 54-letni kierowca, obywatel Białorusi, został przewieziony do bialskiego szpitala. Z wstępnej diagnozy lekarskiej wynikało, że odniósł poważniejszych obrażeń.
Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w niedzielę na międzynarodowej trasie K-2. Na wysokości miejscowości Woroniec do rowu zjechał ciągnik siodłowy z naczepą, z której wysypał się przewożony towar. 54-letni kierowca, obywatel Białorusi, został przewieziony do bialskiego szpitala. Z wstępnej diagnozy lekarskiej wynikało, że odniósł poważniejszych obrażeń.
Do zdarzenia doszło około godziny 13, przy zjeździe do miejscowości Sycyna. Tir na prostym odcinku drogi zjechał do rowu i się przewrócił. Kierowca z powodu zakleszczenia w kabinie wyciągany był przez strażaków przy użyciu sprzętu hydraulicznego. 54-letni Białorusin z ogólnymi potłuczeniami i podejrzeniem wstrząśnienia mózgu pozostał na obserwacji.

Z zeznań świadków wynika, że kierowca zjeżdżając do rowu nie stworzył zagrożenia dla pojazdów jadących trasą K-2, a jezdnia w momencie zdarzenia była w tym rejonie pusta. Mężczyzna jechał sam i był trzeźwy.
Wobec powyższego zdarzenie to zakwalifikowano jako niewyczerpujące znamion wykroczenia ani przestępstwa.
