Aktualności

Nie najedli się smalcu...

Na gorącym uczynku włamania złapali wczoraj bialscy policjanci dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej. Do znajdującego się na parterze mieszkania sprawcy włamali się, wybijając szybę w drzwiach balkonowych. Jeden z mężczyzn złapany został w mieszkaniu, a drugi po krótkim pościgu w rejonie sąsiedniego bloku. Obaj zatrzymani byli nietrzeźwi. Po wytrzeźwieniu usłyszą zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Na gorącym uczynku włamania złapali wczoraj bialscy policjanci dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej. Do znajdującego się na parterze mieszkania sprawcy włamali się, wybijając szybę w drzwiach balkonowych. Jeden z mężczyzn złapany został w mieszkaniu, a drugi po krótkim pościgu w rejonie sąsiedniego bloku. Obaj zatrzymani byli nietrzeźwi. Po wytrzeźwieniu usłyszą zarzuty kradzieży z włamaniem, za co grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

 

Zatrzymanie było możliwe dzięki sygnałowi jaki Dyżurny Komendy Miejskiej Policji dostał od anonimowego świadka zdarzenia. Na miejsce natychmiast skierował patrole policji, które nie miału problemów z zatrzymaniem sprawców. Po wejściu funkcjonariuszy do mieszkania, 31-latek schował się w łazience i w pewnym momencie wybiegł usiłując zbiec przez balkon. Natychmiast został złapany. Nie ułatwił mu ucieczki fakt, że w organizmie miał blisko 3 promile alkoholu. Policjanci za paskiem spodni znaleźli przy nim dvd, a w kieszeni… słoik domowego smalcu. Tymczasem u 33-latka, który na widok funkcjonariuszy rzucił się do ucieczki między bloki, alkometr wykazał 3,8 promila alkoholu w organizmie.

Obaj zatrzymani trzeźwieją teraz w policyjnym areszcie. Jak się okazało, mężczyźni odsiadywali już wyroki pobawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu i za swój czyn odpowiedzą w warunkach recydywy.

Za kradzież włamaniem grozi do 10 lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywy Sąd górną granicę kary może zwiększyć o połowę.

 

Powrót na górę strony