Odjechali... ale do policyjnego aresztu.
Dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej spędziło noc w policyjnym areszcie po tym, jak wczoraj wieczorem usiłowali włamać się do samochodu osobowego. Sprawcy zostali ujęci przez świadków zdarzenia w momencie, kiedy próbowali już uruchomić auto i przekazani wezwanemu patrolowi policji. Dzisiaj w bialskiej komendzie zatrzymani usłyszą zarzuty kradzieży z włamaniem. Przestępstwo to jest zagrożone kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej spędziło noc w policyjnym areszcie po tym, jak wczoraj wieczorem usiłowali włamać się do samochodu osobowego. Sprawcy zostali ujęci przez świadków zdarzenia w momencie, kiedy próbowali już uruchomić auto i przekazani wezwanemu patrolowi policji. Dzisiaj w bialskiej komendzie zatrzymani usłyszą zarzuty kradzieży z włamaniem. Przestępstwo to jest zagrożone kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło wczoraj w godzinach wieczornych w Sławacinku Starym. Mieszkaniec tej miejscowości usłyszał hałas i myśląc, że ktoś wybija szybę w pobliskim sklepie, wyszedł na zewnątrz. Szyby w sklepie były całe, ale za to w należącym do sąsiada Peugeocie zauważył dwóch nieznanych młodych ludzi, którzy pochylali się nad kierownicą. Przy pomocy sąsiadów i właściciela uniemożliwił im ucieczkę do czasu przybycia policji. W samochodzie, który zdążyli opuścić sprawcy zostawili gaśnicę, latarkę oraz telefon komórkowy jednego z nich.
Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że dwaj, 25 i 17 – letni, mieszkańcy Białej Podlaskiej dostali się do pojazdu wybijając gaśnicą szybę w aucie. Zdążyli już zerwać obudowę kolumny kierownicy i próbowali uruchomić auto „na krótko” kiedy zostali ujęci przez świadków.
Amatorzy jazdy cudzym samochodem zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Dzisiaj usłyszą zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
