Aktualności

Za prezenty trzeba płacić.

Dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej zatrzymał patrol prewencji bezpośrednio po dokonaniu przez nich kradzieży damskiej odzieży. Sprawcy, z których jeden pytał wcześniej w sklepie o futerko na prezent dla żony, noc spędzili w policyjnym areszcie. Dzisiaj zostaną z nimi wykonane czynności procesowe. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej zatrzymał patrol prewencji bezpośrednio po dokonaniu przez nich kradzieży damskiej odzieży. Sprawcy, z których jeden pytał wcześniej w sklepie o futerko na prezent dla żony, noc spędzili w policyjnym areszcie. Dzisiaj zostaną z nimi wykonane czynności procesowe. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zgłoszenie o kradzieży futra z kapturem, sukienki, szali i trzech czapek Dyżurny bialskiej jednostki otrzymał tuż po godzinie 18.00. Po przybyciu na miejsce patrolu policji okazało się, że z sąsiedniego sklepu również zginęło damskie futerko. Straty właścicieli sklepów wyniosły odpowiednio 430 i 165 zł. Skradzione elementy garderoby eksponowane były na manekinach stojących przed sklepem.
Pokrzywdzone w rozmowie z funkcjonariuszami opisały dwóch mężczyzn, będących wyraźnie pod wpływem alkoholu, z których jeden pytał o futerko, które miało być prezentem dla żony.
Zarządzona natychmiast penetracja terenu przyniosła skutek w postaci zatrzymania dwóch mieszkańców Białej Podlaskiej w wieku 33 i 35 lat. Mężczyźni mieli ze sobą jedno ze skradzionych futerek. Obaj mieli po około 2 promile alkoholu w organizmie.
Policjanci ustalają gdzie sprawcy ukryli resztę odzieży. Zatrzymani dzisiaj usłyszą zarzuty kradzieży. Za przestępstwo, którego się dopuścili grozi do 5 lat pozbawienia wolności 
Powrót na górę strony