Aktualności

Nietrzeźwy kierowca uciekł do lasu.

Tuż przed północą dzisiejszej nocy, na ul. Lubelskiej, wpadł do rowu i dachował samochód osobowy. Kiedy obok zatrzymały się przejeżdżające auta, zakrwawiony kierowca ukrył się w pobliskim lesie. Penetracja okolicy nie przyniosła efektu. Dopiero kiedy po odholowaniu rozbitego auta, policjanci zasymulowali odjechanie z miejsca zdarzenia, a faktycznie ukryli się nieopodal, mężczyzna wynurzył się z lasu. Miał 2,3 promila alkoholu.

Tuż przed północą dzisiejszej nocy, na ul. Lubelskiej, wpadł do rowu i dachował samochód osobowy. Kiedy obok zatrzymały się przejeżdżające auta, zakrwawiony kierowca ukrył się w pobliskim lesie. Penetracja okolicy nie przyniosła efektu. Dopiero kiedy po odholowaniu rozbitego auta, policjanci zasymulowali odjechanie z miejsca zdarzenia, a faktycznie ukryli się nieopodal, mężczyzna wynurzył się z lasu. Miał 2,3 promila alkoholu.
O zdarzeniu Oficer Dyżurny KMP Biała Podlaska dowiedział się od załogi karetki pogotowia, która najechała na to zdarzenie. W rowie na ul. Lubelskiej leżał pojazd, który dachował. Zakrwawiony kierowca, który stał przez chwilę przy samochodzie, po zatrzymaniu się karetki i jeszcze jednego samochodu, oddalił się w nieznanym kierunku. Pomimo penetracji okolicy przez policjantów i ratowników medycznych mężczyzny nie znaleziono.
Z wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że przyczyną zdarzenia może być niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, co na łuku drogi doprowadziło do zjechania pojazdu do rowu, a następnie dachowania.
W związku z podejrzeniem, że przyczyną oddalenia się kierowcy mógł być stan nietrzeźwości, po odholowaniu pojazdu policjanci odjechali kilkaset metrów, po czym wjechali w boczną, lesną dróżkę wygaszając światła. Po kilku minutach na szosie faktycznie pojawił się kierowca samochodu. Okazał się nim 29-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Miał w organizmie 2,3 promila alkoholu. Oprócz ogólnych potłuczeń i zadrapań nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała. W związku z oddaleniem się 29-latka bezpośrednio po zdarzeniu, pobrano od niego również krew do badań na zawartość alkoholu.  
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
 
Powrót na górę strony