Domokrążcy okradli starsze małżeństwo.
18 000 złotych straciło wczoraj starsze małżeństwo mieszkające na ternie gminy Łomazy. Zawiadomienie o kradzieży tej kwoty wpłynęło wieczorem do policjantów z Komisariatu w Wisznicach. Wszystko wskazuje na to, że przestępstwa na szkodę starszych osób dopuścili się dwie kobiety i mężczyzna o ciemnej karnacji skóry, którzy wczoraj odwiedzili posesję pokrzywdzonych pod pozorem sprzedaży koców.
18 000 złotych straciło wczoraj starsze małżeństwo mieszkające na ternie gminy Łomazy. Zawiadomienie o kradzieży tej kwoty wpłynęło wieczorem do policjantów z Komisariatu w Wisznicach. Wszystko wskazuje na to, że przestępstwa na szkodę starszych osób dopuścili się dwie kobiety i mężczyzna o ciemnej karnacji skóry, którzy wczoraj odwiedzili posesję pokrzywdzonych pod pozorem sprzedaży koców.
To nie pierwsze tego typu przestępstwo na terenie województwa lubelskiego. Sprawcy wykorzystują łatwowierność starszych, samotnie mieszkających osób i pod pozorem sprzedaży ubrań, koców, lub choćby napicia się wody wchodzą do domów. W czasie gdy jedna osoba zajmuje właściciela rozmową, pozostałe penetrują mieszkanie i kradną najczęściej pieniądze w gotówce.
Taki sam przebieg miało wczorajsze zdarzenie w Szymanowie na terenie gminy Łomazy. Tym razem dwie kobiety i mężczyzna oferowali do sprzedaży koce. Osoby te, jak wynika z relacji pokrzywdzonych – o ciemnej karnacji skóry - weszły na posesję w godzinach południowych. Po wyjeździe domokrążców okazało się, że z szafki stojącej w jednym z pomieszczeń zniknęły oszczędności starszych państwa w wysokości 18 000 zł.
Według ustaleń Policji sprawcy poruszali się najprawdopodobniej samochodem marki Opel, koloru zielonego, na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Osoby, które posiadają informacje o kobietach i mężczyźnie poruszających się takim autem prosimy o kontakt z Komisariatem Policji w Wisznicach, prowadzącym postępowanie w tej sprawie.
Policjanci kolejny raz apelują o ostrożność w kontaktach z obcymi osobami. Bardzo często łatwowierność i nieuwagę starszych, samotnie mieszkających osób próbują wykorzystać przestępcy, którzy podszywają się pod akwizytorów, sprzedawców, pracowników różnych firm. Osób takich nie należy wpuszczać do domu, a jeżeli jest to możliwe, to warto zawołać lub zadzwonić po sąsiada, członka rodziny, którego obecność w czasie takiej wizyty może nas uchronić od straty przechowywanych w domu oszczędności.
