Opiekunka do dziecka ukradła kartę bankomatową i pieniądze.
Ponad 1700 zł ze swoich bankowych oszczędności straciła 21-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego. Pieniądze zostały wypłacone z bankomatów za pomocą karty bankomatowej, którą pokrzywdzona dopiero zamówiła. W trakcie prowadzonych czynności międzyrzeccy kryminalni ustalili, że przesyłkę z nadesłaną kartę bankomatową, a po kilku dniach kolejną z PIN-em, odebrała 41-letnia opiekunka do dziecka, wypłacając następnie za jej pomocą pieniądze.
Ponad 1700 zł ze swoich bankowych oszczędności straciła 21-letnia mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego. Pieniądze zostały wypłacone z bankomatów za pomocą karty bankomatowej, którą pokrzywdzona dopiero zamówiła. W trakcie prowadzonych czynności międzyrzeccy kryminalni ustalili, że przesyłkę z nadesłaną kartę bankomatową, a po kilku dniach kolejną z PIN-em, odebrała 41-letnia opiekunka do dziecka, wypłacając następnie za jej pomocą pieniądze.
Wczoraj w międzyrzeckim komisariacie 21-letnia mieszkanka miasta złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Wynikało z niego, że nieznana osoba, w nieustalony sposób weszła w posiadanie jej karty bankomatowej i numeru PIN, na nadesłanie których z banku pokrzywdzona dopiero czekała. Używając tej karty wypłacono na terenie Międzyrzeca w kilku transzach pieniądze w kwocie ponad 1700 zł.
Jeszcze tego samego dnia kryminalni ustalili dokładny przebieg tego przestępstwa. Okazało się, że nadesłaną pocztą kartę oraz przysłany kilka dni później PIN przywłaszczyła 41-letnia mieszkanka międzyrzeckiej gminy, która pod nieobecność pokrzywdzonej zajmowała się jej dzieckiem. Opiekunka zataiła ten fakt przed swoją pracodawczynią i wypłaciła zdobytą w ten sposób kartą ponad 1700 zł.
Wczoraj policjanci przedstawili jej zarzut kradzieży karty i pieniędzy, do którego kobieta się przyznała. Skradzioną kartę znaleziono w jednym z osiedlowych śmietników, gdzie po użyciu wyrzuciła ją nieuczciwa opiekunka do dziecka.
