Aktualności

Sprzedał jako "złote" sygnety z tombaku.

Pomimo upływu ponad roku od popełnienia przestępstwa sprawca nie uniknie kary. Policjanci z Białej Podlaskiej przedstawili wczoraj zarzut oszustwa obywatelowi Rumunii, który we wrześniu 2011 r. oszukał Białorusina, sprzedając mu jako złote sygnety, pierścienie wykonane z tombaku. 30-latek przyznał się do popełnienia czynu i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze uzgodnionej z Prokuratorem

Pomimo upływu ponad roku od popełnienia przestępstwa sprawca nie uniknie kary. Policjanci z Białej Podlaskiej przedstawili wczoraj zarzut oszustwa obywatelowi Rumunii, który we wrześniu 2011 r. oszukał Białorusina, sprzedając mu jako złote sygnety, pierścienie wykonane z tombaku. 30-latek przyznał się do popełnienia czynu i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze uzgodnionej z Prokuratorem.
Efekt w postaci zatrzymania sprawcy przestępstwa przyniosła długotrwała praca operacyjna policjantów z Białej Podlaskiej. 30-letni Rumun wytypowany przez policjantów jako sprawca tego oszustwa został zatrzymany na terenie KMP Chełm i przetransportowany do Białej Podlaskiej. We wrześniu 2011 roku 30-latek zatrzymał na trasie K-2 w rejonie Białej Podlaskiej, mercedesa, którym poruszał się Białorusin z Brześcia. Tłumacząc się nieszczęśliwym splotem okoliczności i potrzebą szybkiego uzyskania pieniędzy, sprzedał mu dwa rzekomo złote sygnety. O tym, że został oszukany, Białorusin zorientował się zaraz po transakcji, ale sprawca już zdążył zbiec.
Wczoraj zatrzymany usłyszał zarzuty dokonania tego oszustwa i przyznał się do jego popełnienia. Mężczyzna wyraził też chęć dobrowolnego poddania się karze uzgodnionej z Prokuratorem. Na poczet grożącej podejrzanemu kary policjanci zabezpieczyli od podejrzanego pieniądze w kwocie 1350 zł.
 
Powrót na górę strony