Aktualności

Policjanci czujni także po służbie

Dwóch nietrzeźwych kierowców zatrzymanych przez Policję odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu. W obu przypadkach zatrzymanie było możliwe dzięki interwencji policjantów znajdujących się po służbie. Zatrzymany w Miedzyrzecu Podlaskim kierowca opla miał w organizmie blisko ponad 3 promile alkoholu, natomiast kierujący passatem w Konstantynowie „wydmuchał” 0,8 promila alkoholu.

Obowiązek reagowania na przestępstwa policjanci mają w każdym czasie, nie tylko w godzinach służby. Potwierdzili to w ostatnich dniach dwaj funkcjonariusze z garnizonu bialskiego.

W środę po południu policjant prewencji z Komisariatu Policji w Miedzyrzecu Podlaskim omijał opla astrę, który zatrzymał się za ciągnikiem rolniczym. Widząc charakterystyczną sylwetkę kierowcy skojarzył, że kilka minut wcześniej widział jak mężczyzna ten kompletnie pijany szedł ulicą. Funkcjonariusz wysiadł ze swojego auta i uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę, wzywając jednocześnie umundurowany patrol. Kiedy policjanci zbadali stan trzeźwości 47-letniego mieszkańca gminy Miedzyrzec Podlaski okazało się, że ma on w organizmie ponad 3,3 promila alkoholu.

Podobne zdarzenie miało miejsce wczoraj w Konstantynowie. Wracający z nocnej służby policjant z bialskiego Wydziału Prewencji wszedł do sklepu na zakupu. Mimo wczesnej pory od stojącego przed nim klienta poczuł wyraźną woń alkoholu. Kiedy policjant wychodził z zakupami ze sklepu zauważył, jak stojący wcześniej przez nim mężczyzna właśnie odjeżdża samochodem. Natychmiast zadzwonił do dyżurnego i poprosił o pomoc patrolu, natomiast sam pojechał za oddalającym się passatem. Po zatrzymaniu się auta na parkingu dojechał wezwany patrol. Okazało się, że zapach alkoholu nie był przypadkowy. Kierowca, 48-letni mieszkaniec gm. Konstantynów, miał w organizmie 0,84 promila alkoholu. Po zatrzymaniu okazało sie, że 48-latek janowski komisariat odwiedzi drugi dzień z kolei. W środę polcjanci przedstawili mu zarzut kłusownictwa wodnego. Został przyłapany przez mundurowych jak z siecią rybacką kłusował na szkodę Polskiego Związku Wedkarskiego.

Obu kierowcom funkcjonariusze zatrzymali prawa jazdy. Czeka ich sprawa sądowa za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Przestępstwo takie zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności, a jego sprawcy muszą się dodatkowo  liczyć z zatrzymaniem uprawnień do kierowania.

Powrót na górę strony