Zamiast alkoholu były narkotyki
Nie potwierdziło się telefoniczne zgłoszenie, jakoby mężczyzna pod wpływem alkoholu opiekował się dzieckiem. Jednak nerwowe zachowanie 36-latka wzbudziło podejrzenie interweniujących policjantów, którzy znaleźli schowany pod poduszką worek z zawartością 47 gramów marihuany. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a dzieckiem zajęła się babcia.
Funkcjonariusze Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego zostali skierowani na miejsce we wtorek wieczorem, po telefonicznej informacji, że mężczyzna może opiekować się dzieckiem znajdując się w stanie nietrzeźwości. Okazało się, że był trzeźwy. Po wejściu do mieszkania policjantów zachowywał się jednak bardzo nerwowo i próbował coś ukryć pod poduszką. Policjanci znaleźli tam woreczek z suszem roślinnym. Użyty tester wskazał, że jest to marihuana. Ponadto mundurowi zabezpieczyli kilka gramów białej, sproszkowanej substancji, która zostanie przesłana do analizy oraz wagę elektroniczną.
Po zatrzymaniu 36-latka, 3-letnie dziecko, którym się zajmował, przekazano pod opiekę babci.
Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie i wczoraj wykonano z nim czynności procesowe. Po ogłoszeniu zarzutów posiadania substancji odurzającej Prokuratura Rejonowa zastosował wobec 36-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
