18-latek spadł z maski samochodu kierowanego przez nietrzeźwego brata.
2,7 promila alkoholu w organizmie miał 30-letni mieszkaniec gminy Łomazy, który wczoraj ruszając samochodem spowodował obrażenia ciał swojego 18-letniego brata. Do zdarzenia doszło, gdy młodszy z braci nie chciał dopuści do jazdy swojego brata i położył się masce pojazdu. Pomimo tego straszy brat ruszył, po czym gwałtownie zahamował powodując upadek 18-latka.
Dodano: 04.02.2013