Wyrzuty sumienia niedoszłego włamywacza.
Telefon od 28-letniego mieszkańca gminy Janów Podlaski zaskoczył wczoraj wieczorem oficera dyżurnego bialskiej policji. Mężczyzna stwierdził, że próbował się chwilę wcześniej włamać do sklepu, ale był on zbyt dobrze zabezpieczony. Dodatkowo rozmówca był oburzony tym, że kiedy udał się pobliski Komisariat Policji, aby się do tego przyznać, nikogo tam nie zastał. Skierowany na miejsce patrol zatrzymał nietrzeźwego 28-latka, który noc spędził w policyjnym areszcie.
Dodano: 27.03.2013