O krok od tragedii na przejeździe kolejowym.
Poważnego niebezpieczeństwa uniknął w ostatniej chwili 57-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej, który jechał dzisiaj rano z żoną ul. Łomaską. Przy podniesionych zaporach wjechał na przejazd strzeżony i tylko dzięki swojemu refleksowi zatrzymał się tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Dróżnik, który dopuścił do tej sytuacji odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
Dodano: 19.07.2012