Nietrzeźwy kierowca uciekł do lasu.
Tuż przed północą dzisiejszej nocy, na ul. Lubelskiej, wpadł do rowu i dachował samochód osobowy. Kiedy obok zatrzymały się przejeżdżające auta, zakrwawiony kierowca ukrył się w pobliskim lesie. Penetracja okolicy nie przyniosła efektu. Dopiero kiedy po odholowaniu rozbitego auta, policjanci zasymulowali odjechanie z miejsca zdarzenia, a faktycznie ukryli się nieopodal, mężczyzna wynurzył się z lasu. Miał 2,3 promila alkoholu.
Dodano: 19.04.2012