Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Zarzuty za włamania do garaży.
Dzięki sygnałowi od mieszkańca miasta udało się zatrzymać dwóch braci podejrzanych o dokonywanie włamań do garaży przy ul. Sidorskiej. 18-latek usłyszał już zarzuty dokonania dwóch takich czynów, natomiast jego 15-letnim bratem zajmie się wkrótce Sąd Rodzinny. Zarzuty paserstwa i poplecznictwa usłyszy również ojciec braci, który wiedział o procederze jego dzieci.
-
Policjanci byli szybsi.
33-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej oczekuje w policyjnym areszcie na zarzuty kradzieży telefonu. Mężczyzna na ulicy wyrwał komórkę 13-letniej dziewczynce i rzucił się do ucieczki. Szybkie zawiadomienie policji przez świadków zdarzenia umożliwiło zatrzymanie uciekającego sprawcy przez znajdujący się w pobliżu patrol ruchu drogowego.
-
Zwłoki znalezione na polu.
Najprawdopodobniej ofiarę mrozu znalazł w sobotę rano we wsi Dobromyśl mieszkaniec gminy Kodeń. Leżącym na polu mężczyzną okazał się jego 52-letni sąsiad. Niestety już nie żył. W trakcie wstępnych oględzin nie stwierdzono aby do jego śmierci przyczyniły się osoby trzecie.
-
Kontrabanda w audi.
2900 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy przewozili dwaj mieszkańcy Terespola samochodem, który uczestniczył w kolizji drogowej. Kiedy przed przyjazdem radiowozu próbowali pozbyć się z auta trefnego towaru, zauważył ich przejeżdżający tamtędy policjant z terespolskiego komisariatu. Mężczyźni usłyszeli zarzuty popełnienia przestępstwa skarbowego, grozi im wysoka grzywna.
-
Kolejne przestępstwa 37-latka z Międzyrzeca Podlaskiego.
Na trzy miesiące aresztował radzyński sąd 37-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonywanie przestępstw na terenie Międzyrzeca Podlaskiego. Wczoraj usłyszał on zarzuty dwóch kradzieży i usiłowania włamania. Mężczyzna jest dobrze znany międzyrzeckiej Policji. Dwa miesiące temu był zatrzymany za sześć kradzieży i włamanie. Prokurator zastosował wówczas wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.
-
Szarża nietrzeźwego kierowcy.
Dwie kolizje drogowe, jazda w stanie nietrzeźwości i niestosowanie się do zakazu kierowania pojazdami orzeczonego przez Sąd - to bilans wczorajszych dokonań 36-letniego mieszkańca bialskiej gminy. Kierowca mający blisko dwa promile alkoholu w organizmie najpierw uderzył w ogrodzenie posesji, potem uciekając z miejsca kolizji wymusił pierwszeństwo na vw golfie, a wszystko to w czasie gdy obowiązywały go dwa aktualne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
-
Amatorzy kawy zatrzymani w policyjnym areszcie.
Zarzuty kradzieży ponad 40 opakowań markowej kawy usłyszą dzisiaj trzej mieszkańcy Łukowa. Kawa została skradziona w poniedziałek z czterech różnych bialskich marketów spożywczych. Policjanci ustalili, że zatrzymani, którzy wyspecjalizowali się w kradzieży kawy, ukradli także ponad 170 opakowań kawy w innych miejscowościach. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
-
Kolejna ofiara płomieni.
Tuż po północy wybuchł pożar drewnianego budynku mieszkalnego w miejscowości Romanów (gm. Sosnówka). Niestety w zgliszczach budynku strażacy znaleźli spalone ciał. Kolejną w ciągu ostatnich kilku dni ofiarą ognia w naszym powicie jest najprawdopodobniej 66-letni mężczyzna, który samotnie zamieszkiwał w spalonym domu.
-
18-latek spadł z maski samochodu kierowanego przez nietrzeźwego brata.
2,7 promila alkoholu w organizmie miał 30-letni mieszkaniec gminy Łomazy, który wczoraj ruszając samochodem spowodował obrażenia ciał swojego 18-letniego brata. Do zdarzenia doszło, gdy młodszy z braci nie chciał dopuści do jazdy swojego brata i położył się masce pojazdu. Pomimo tego straszy brat ruszył, po czym gwałtownie zahamował powodując upadek 18-latka.
-
Tragiczny pożar w Sławatyczach.
Do tragicznego pożaru doszło wczoraj wieczorem w Sławatyczach. Zginął 50-letni mężczyzna, natomiast jego 16-letni syn w stanie ciężkim znajduje się w szpitalu. Wyniki wstępnych oględzin, wskazują, że mogło dojść do zwarcia w jednym z urządzeń elektrycznych. Wersje tą będzie jeszcze weryfikował biegły z zakresu pożarnictwa.
-
Wpadł skradzionym autem do rowu.
Dozór Policji zastosowała wczoraj radzyńska Prokuratura wobec 30-letniego mieszkańca Oleśnicy, podejrzanego o kradzież samochodu w Międzyrzecu Podlaskim. Do przestępstwa doszło w poniedziałek wieczorem. Sprawca wpadł po kilkudziesięciu minutach na terenie powiatu siedleckiego, gdzie wpadł skradzionym autem do rowu. Okazało się, że ma w organizmie 2,3 promila alkoholu.
-
Zderzenie trzech aut na al. Jana Pawła II.
Dzisiaj, tuż przed godziną 10.00, doszło do zderzenia trzech aut na al. Jana Pawła II. Kierowany przez 21-letniego Białorusina VW Golf wpadł w poślizg, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z dwoma innymi samochodami. Pasażer jednego z nich. Do szpitala przewieziono czworo uczestników tego zdarzenia. Jak się okazało najpoważniejszych obrażeń doznał pasażer jednego z samochodów, który ma złamana nogę i wstrząs mózgu.
-
Wymusił pierwszeństwo na krajowej "dwójce".
Uraz kręgosłupa 32-letniego mieszkańca gm. Zbuczyn to efekt groźnie wyglądającego wypadku na skrzyżowaniu trasy K-2 oraz ul. Francuskiej. Z wstępnych ustaleń wynika, że sprawcą wypadku jest 20-letni bialczanin, który wyjeżdżając z ul. Francuskiej wymusił pierwszeństwo na kierowcy jadącym trasą krajową.
-
"Ostra" wymiana zdań w Międzyrzecu Podlaskim.
Poważne obrażenia klatki piersiowej, będące następstwem ran kłutych to efekt awantury wynikłej w trakcie wspólnego spożywania alkoholu w Miedzyrzecu Podlaskim. Dzisiaj w radzyńskiej Prokuraturze zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 23-letniego mężczyzny usłyszy 26-letnia mieszkanka Międzyrzeca. Prokurator zadecyduje również o ewentualnym zastosowaniu wobec niej środka zapobiegawczego.
-
"Lewy" alkohol zabezpieczony w centrum miasta.
Policjanci z Wydziału dw z Przestępczością Gospodarczą ujawnili dwie meliny, na których bez wymaganego zezwolenia rozlewano, a następnie sprzedawano alkohol. Na ul. Łaziennej w Białej Podlaskiej w mieszkaniu 62-letniej kobiety funkcjonariusze zabezpieczyli 14,4 litra alkoholu, natomiast na Placu Wolności w mieszkaniu należącym do 57-letniego bialczanina zabezpieczono 5,5 litra alkoholu. Obu osobom grozi grzywna.
-
Sześciu zatrzymanych po interwencji w lokalu.
Cztery patrole policji interweniowały w nocy z soboty na niedzielę w wyniku awantury wywołanej przez klientów jednego z lokali w Janowie Podlaskim. W efekcie interwencji sześciu mężczyzn zostało zatrzymanych w policyjnym areszcie. Dzisiaj usłyszą zarzuty znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Jeden z policjantów, kopnięty w trackie zajścia w twarz, z urazem oka przebywa na zwolnieniu lekarskim.
-
Papierosy ukryte w samochodowym głośniku.
Ponad 1 100 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy zabezpieczyli wczoraj policjanci z Białej Podlaskiej. 52 kartony papierosów ukryte były w samochodowym głośniku, tzw tubie, pozostałą część kontrabandy znaleziono na posesji przy ul. Narutowicza. Zarzuty popełnienia przestępstwa skarbowego usłyszał już w tej sprawie 30-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej.
-
Narkotyki w mieszkaniu na Brzeskiej.
Ponad 80 gram marihuany znaleźli bialscy funkcjonariusze u 24-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej. Mężczyzna posiadał również 22 dilerki z kilkunastoma gramami białej substancji, która zostanie przesłana do badań do policyjnego laboratorium. Razem z 24-latkiem zatrzymano jego dwóch kompanów, z których jeden również posiadał przy sobie niewielką ilość roślinnego suszu.
-
Ukradli rynny z zabytkowego pałacu.
Dwóch 36-latków zatrzymali wczoraj kryminalni z Białej Podlaskiej pod zarzutem kradzieży miedzianych rynien z zabytkowego pałacyku w Roskoszu. Dzisiaj do zatrzymanych dołączył ich kompan, który skradzione przedmioty sprzedał w jednym z okolicznych punktów skupu złomu. Całej trójce zatrzymanych grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
-
Bus dachował na Warszawskiej.
Do niebezpiecznie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło dzisiaj na ul. Warszawskiej w Białej Podlaskiej. Do rowu wpadł bus przewożący 5 pasażerów. Na szczęście osoby nim podróżujące nie odniosły poważniejszych obrażeń ciała. Do szpitala przewieziony został jedynie kierowca, u którego lekarze stwierdzili wstrząs mózgu.